Archiwum

Off-topic

Lubicie słowa: „za darmo”?

Ja też!

Ostatnio – wiem, że i tak strasznie późno – odkryłam prawdziwe okularowe szaleństwo z firmą Firmoo. To taki optyk w sieci.

Moją dyskretną reklamę wypadłoby jakoś uzasadnić treścią bloga, więc może takie hasło?:

Chcesz lepiej odczytywać temperaturę na termometrze? Czas na nowe okulary!

Chwyta za serce? A może chociaż za oko?

O co właściwie chodzi z tym całym Firmoo? Otóż pierwszą parę okularów możemy tu otrzymać za darmo, pokrywając tylko koszty wysyłki – około 18 dolarów.

Poza tym, można wgrać na stronkę własne lico i mieć niezłą zabawę z przymierzaniem oprawek – przynajmniej żadna pani optyczka nie patrzy spod byka, że mierzą, a nie kupują.

Z tego co wyczytałam, okulary wysyłane są z Chin, więc nie wiem jak z ich jakością, ale blogerki je sobie chwalą.

A zatem wkleję tutaj taką piękną reklamę, w którą można sobie śmiało klikać:

Reklamy